Karykatury – z jakiej przyczyny warto je tworzyć i dawać jako prezent?

Dla pewnej grupy osób zainteresowanych – rzecz przesadzona i działanie totalnie bezsensowne. Dla innych osób, których na szczęście jest dzisiaj o wiele więcej – to po prostu forma pełnego żartu rysunku, która jest powodem całego wachlarza bardzo dobrych reakcji. Mowa w tym wypadku o karykaturze. I nie chodzi w tym przypadku wcale o sezonowy trend. Owszem, w sezonie letnim, w wielu miejscach w Polsce – sopocki „Monciak”, Kraków, Zakopane – z absolutną łatwością spotkamy artystów karykaturzystów, którzy z łatwością i chęcią stworzą nasze portrety „inaczej”, nie tylko w oparciu o fotografię, ale też i na żywo. Rzecz jasna, jeśli jesteśmy trochę cierpliwi. Mającemu doświadczenie karykaturzyście, wykonanie rysunku zajmie piętnaście minut. Szczerze mówiąc w dobie coraz bardziej zarysowanej pogoni za cyfryzacją, multimediami i spłyceniu informacyjnej kultury do „jak najszybciej”, istnienie karykatur jest bardzo ciekawą opozycją do obecnie przyjętych trendów. Opozycją, która trwa mimo tego, że ludzie już zaczęli tłumnie zdążać w stronę kompletnie odmiennych kanałów zaspokojenia swoich wizualnych potrzeb. Szczęśliwie dalej sporo jest takich osób, które podchodzą do siebie z dystansem. Wystarczy już choćby wpisać sobie w Google frazę: karykatury na zamówienie, a już liczba otrzymanych rezultatów może dać bardzo jasny sygnał, że to wcale nie jest taka martwa sztuka.

Jest sporo takich okazji, w których ludzie wręczają karykaturę jako upominek: imprezy na gruncie firmowym, urodziny, poważniejsze rocznice. A to tylko trzy z całego mnóstwa powodów innego typu, które także świetnie wpisują się w klimat, gdzie karykatury pasują świetnie. Zresztą, tak prawdę powiedziawszy, listę stosownych okazji w naszym odczuciu, ograniczać będzie jedynie to, co masz w wyobraźni.

Warto się zastanowić nad karykaturą w takim momencie, gdy mamy do czynienia ze szczególnymi okazjami. Dodatkowo, podarunek takiego typu, w odniesieniu do niektórych relacji, nawet nie będzie wymagać okazji. Dokładnie tak. A w praktycznym ujęciu jest przecież masa okazji. No i sporo z nas ma też wiele takich osób, które zadowala taki obrót spraw. Trzeba tylko dobrze wyczuć sytuację, trzeba też zapamiętać, żeby nie przegiąć z tą całą karykaturą. Choć w przypadku osoby, którą dobrze znamy, będziemy w stanie bez problemu zachować między inteligentnie narysowaną karykaturą, a złośliwością.

Comments are closed.