Łakocie prosto z zakładu produkcyjnego

W ostatni piątek wespół z mamą, tatą oraz siostrami pojechaliśmy na eskapadę do Krakowa. Rodzicielka postanowiła, że zrobimy sobie wycieczkę po manufakturze słodyczy. Cieszyłem się bardzo, dlatego że ubóstwiam wsuwać słodycze. Fabryka była ogromna, finalnie zobaczyłem parę hal. Mogliśmy wejść na teren zakładu a następnie obserwować rozliczne fascynujące zakątki.


Zaobserwowałem jak wyrabiana jest czekoladowa masa w ogromnych beczkach, a w następnej kolejności rozdzielana jest na mniejsze części. Całe artykuły jechały po swoistych taśmach, natomiast kierownik, który nas prowadził zakomunikował, iż są to taśmy siatkowe Primacon. Na takich taśmach przenośnikowych równolegle odbywa się obróbka termiczna czekoladowych wyrobów zaś poruszane są z udziałem wyjątkowych motoreduktorów. Uradowałem się, iż ta wielka ilość cukierków przejeżdża na moich oczach. Dostrzegłem, iż w fabryce pracę wykonuje niezmiernie wiele ludzi. Mieli na sobie osobliwe fartuchy i wykonywali obowiązki bardzo szybko. Później miałem możliwość obserwować jak wszystkie produkty są owijane opakowaniem.

Tą pracę wykonują nadzwyczajne roboty, jakie zakładają na wyroby wcześniej przygotowane opakowania. Mogłem zabrać nieco czekoladek. Bardzo chciałem wziąć je na lekcje a następnie pochwalić się przed moimi przyjaciółmi z podstawówki. Następnie wybraliśmy się do wielkiej hali, w której przechowywane są towary przed transportem do sklepów. Zawierała ogrom towarów. Finalnie pojąłem jak umieszczane są wyprodukowane słodkie artykuły w samochodach dostawczych by po pewnym czasie zostać przewiezione do różnorodnych sklepików.

Przed kolegami chwaliłem się moimi wspomnieniami

Kolejnego dnia pojechałem do szkoły nadzwyczaj usatysfakcjonowany. W plecaku miałem schowane łakocie j jak tylko rozpoczęła się przerwa przywołałem do siebie swych przyjaciół. Uważnie wsłuchiwali się kiedy relacjonowałem o fabryce słodkości. Okazała się to być niezmiernie fajna wycieczka a dodatkowo niemało się wyszkoliłem. Znam nieco trudnych nazw, na przykład elektrobęben a na dodatek powiedziano mi jakie komponenty są potrzebne ażeby została wytworzona przepyszna masa czekoladowa. Słodkości błyskawicznie spałaszowaliśmy a mi mogły zostać jedynie miłe obrazy w głowie. Niedługo może jeszcze raz wybierzemy się do fabryki, jednakże tym razem chciałbym zobaczyć w jaki sposób tworzone są pojazdy. Mama powiedziała, że w wolny czas pojedziemy do Wrocławia a tam zapoznamy największą halę sprzętów do aut w Polsce.

Comments are closed.